Po wakacyjnej przerwie... - Newsletter wrzesień 2017

Opublikowano: 13.10.2017 w Blog | Newsletter

Witaj, za mną wakacyjna przerwa, podczas której nie pracowałam wcale albo bardzo niewiele. Te kilka tygodni w roku są mi niezbędne, żeby odpocząć, zregenerować siły i poukładać się w środku. Minęły dwa miesiące, a ja mam wrażenie, jakby upłynęło dużo więcej czasu, tak wiele wydarzyło się w moim życiu, a przede wszystkim, we mnie.


Odpocznij. Nie jutro. Teraz. - Newsletter czerwiec 2017

Opublikowano: 22.07.2017 w Blog | Newsletter

Witaj, Jak się masz? Jesteś przed urlopem, w trakcie, a może już po? :) Ja jutro wyjeżdżam na swój urlop, który w tym roku, właśnie teraz, jest mi bardzo potrzebny. Zresztą, jak każdej z nas… Po to, aby zatrzymać się, naładować baterie, z innej perspektywy popatrzeć na siebie i swoje życie. Wiadomo, że pomysłów na ten czas może być bardzo wiele, można zwiedzać, leżeć na plaży, chodzić po górach i co tam tylko dusza zapragnie. Ile jednak w tych naszych urlopach jest prawdziwego odpoczynku? I co tak naprawdę oznacza dla nas odpoczywać? Te pytania u progu urlopu pobrzmiewają we mnie. Zapraszam Cię, abyś także poszukała na nie swoich odpowiedzi. Jakie skojarzenia, słowa przychodzą do Ciebie, gdy myślisz o odpoczynku? Dla mnie, to mniej „działać”, a bardziej „być”, „doświadczać”. To zrezygnowanie z „muszę”, „powinnam”, na rzecz „chcę”, „mogę”, „wybieram”. To wsłuchiwanie się w siebie i podążanie za swoimi potrzebami. To rezygnowanie z nadmiaru bodźców, spotkań, rozpraszaczy, komórki, Internetu. To dawanie sobie tego co karmi moje ciało, umysł, duszę. To smakowanie wszystkimi zmysłami dźwięków, zapachów, smaków, dotyku.

Ciało mówi cały czas... Słyszysz? - Newsletter maj 2017

Opublikowano: 22.05.2017 w Blog | Newsletter

Witaj, tego Newslettera zaczęłam pisać do Ciebie w ostatnich godzinach mojej majówki – odpoczywałam, a ten odpoczynek był mi bardzo potrzebny. Nie da się ukryć, że ostatnie tygodnie, pod względem fizycznym i psychicznym, nie były dla mnie łatwe. To był też dla mnie czas, w którym byłam szczególnie uważna na swoje ciało, a ono mówi i mówi do mnie stale, w każdej chwili. Tak samo, jak Twoje mówi do Ciebie. Słyszysz?

Od wartości, przez cele, aż do działania - Newsletter styczeń-luty 2017

Opublikowano: 01.03.2017 w Blog | Newsletter

Witaj, znów dłuższy czas dzieli ten Newsletter od poprzedniego. Witam Cię więc już w Nowym Roku. :) Ciekawa jestem, jak minął Ci styczeń – ja z zaskoczeniem odkryłam kilka dni temu, że już mamy luty… Dla niektórych z nas, styczeń był czasem określania celów na najbliższe miesiące i planowania, o czym rozmawiałyśmy też na ostatnim „Kobietniku”. Inne z nas, nie planują na początku roku, a są też takie, które z zasady nie wyznaczają sobie celów. A jak to jest u Ciebie? U mnie 2017 rok zaczął się znacznym spadkiem energii, zapału i nastroju... Nie w głowie było mi się snucie marzeń i planowanie, najzwyczajniej w świecie, nie miałam na to ani ochoty ani siły. Co innego teraz – teraz mi się chce, a moje marzenia i cele jakby same zaczęły się realizować. :) Na wspomnianym spotkaniu „Kobietnika”, zaproponowałam Uczestniczkom jedną z dróg do odkrywania swoich pragnień i określania celów, która zaczyna się poprzez uświadomienie sobie tego, co jest dla nas ważne, jakimi wartościami żyjemy albo chciałybyśmy bardziej żyć. Wygląda to mnie więcej tak – możesz krok po kroku przejść taką drogę (zachęcam Cię do notowania w trakcie):

Gdzie jest Twój dom? - Newsletter grudzień 2016

Opublikowano: 02.02.2017 w Blog | Newsletter

[...] Jest jeszcze jeden „dom”, który był, jest i będzie w Tobie, niezależnie od tego, gdzie byłaś, jesteś i gdzie się znajdziesz. Tym domem jest to, co nosisz w swoim sercu i co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu. To może być rodzina, tworzenie, przyroda, wiara, relacje z ludźmi, zwierzęta, jakaś Twoja pasja. Dekorowanie domu, fotografowanie, gotowanie, robienie bliskim prezentów, muzyka. Cokolwiek, czemu oddajesz swój czas i energię i co kochasz, nawet bardziej niż siebie. Co jest Twoim „domem”?

Gdy "jesiennie" jest nie tylko za oknem... - Newsletter październik-listopad

Opublikowano: 19.12.2016 w Newsletter

Witaj, za oknem szaro i deszczowo. I co ja na to poradzę, że pogoda, tak bardzo na mnie wpływa? A może to tylko przykrywka dla rzeczywistych powodów gorszego samopoczucia, spadku energii i emocji, które we mnie buzują? Cóż zrobić, „jesienny” nastrój mi towarzyszy... Ciekawa jestem, jak teraz jest u Ciebie, jak się czujesz? Może nie brakuje Ci radości i zapału, a może właśnie opuściły Cię siły, a w serce wkradły się jakieś „smutki”? Jeśli chcesz, możesz się tym ze mną podzielić, wystarczy, że odpowiesz na tego maila. Daleko mi w takich momentach do łapania się takich cudownych „poprawiaczy” nastroju, jak zakupy, słodycze, czy siedzenie na fb. Spróbowałam, sprawdziłam i wiem, że to działa tylko na chwilę, a potem nieraz bywa jeszcze gorzej… Co mi w takim razie pomaga? Na pewno uświadomienie sobie, co jest źródłem mojego nastroju. Odpowiedź na pytanie: co w ostatnim czasie wydarzyło się w moim życiu? No właśnie, co ostatnio działo się u Ciebie? To nawet nie musiało zdarzyć się w rzeczywistości, ale wystarczyło, że o czymś myślałaś, wyobrażałaś sobie, roztaczałaś jakieś wizje w swojej głowie. Bardzo często, samo znalezienie przyczyny Twoich emocji powoduje, że one tracą na sile. Świadomość naprawdę potrafi uzdrawiać.

Znalazłam swój zielony azyl. A Ty masz swój? - Newsletter wrzesień 2016

Opublikowano: 11.10.2016 w Blog | Newsletter

Witaj! Było sobie lato i… poszło sobie lato. Za mną cudne chwile nad morzem i na Kaszubach. Od dłuższego czasu marzyłam sobie, żeby odwiedzić to miejsce, coś mnie tam ciągnęło. Pojechałam, zobaczyłam, posmakowałam i zakochałam się zupełnie! Kaszuby są piękne… No a teraz jesień – ja bardzo lubię ten czas, który właśnie przyszedł. Słońce nadal grzeje, liście co raz bardziej kolorowe, dookoła dynie, wrzosy, kasztany, no i ten obłędny zapach wczesnej jesieni. Upajam się więc teraz każdą jej chwilą i staram się jak najwięcej czasu spędzać na dworze. Przyjdą mrozy i śniegi, więc warto zawczasu nagrzać się od środka. :) Podczas jednej z wycieczek z Córką na plac zabaw, usłyszałam w radio audycję o książkach. Była w niej mowa o kobiecie, która przez kilkadziesiąt dni (a może nawet tygodni) żyła w jakiejś puszczy, oczywiście bez prądu i wszystkich współczesnych udogodnień. Sama pośród dzikiej przyrody. Wyobrażasz to sobie, sama w dziczy, przez tyle dni? Dała radę i wyszła z tego doświadczenia niezwykle ubogacona. Swoją historię opisała w książce, której tytułu niestety nie zanotowałam i nie mogę teraz za nic go wygooglać :( (będę jeszcze próbowała; a może któraś z Was zna jej tytuł?).

Co widzisz na zdjęciu? - Newsletter lipiec-sierpień 2016

Opublikowano: 03.08.2016 w Blog | Newsletter

Witaj, właśnie dopadłam do komputera i po dłuższej przerwie znów piszę. Córa (w tej sekundzie) śpi, co w każdej chwili może się zmienić. Nie mam więc czasu do stracenia. :) Jakby nie patrzeć, lipiec już prawie za nami. Lato to dla mnie szczególny czas odpoczynku, cieszenia się słońcem i naturą. Mniej pracuję, stawiam sobie mniej celów, mam mniejsze „ciśnienie” na cokolwiek. Czerpię radość z każdego zwykłego-niezwykłego dnia i jakoś szczególnie ostatnio czuję, że jestem, że żyję i jak napisałam na początku – szkoda mi marnować czas, który mam. W jednym momencie coś robię, by za chwilę zatopić się w hamaku w słodkim nic nie-robieniu. I tak jest mi bardzo dobrze. :) W ubiegły weekend, zamiast spokojnego „bycia” wybrałam działanie i poszłam na szkolenie (tym razem jako uczestnik). No cóż, bez warsztatów i spotkań z ludźmi długo nie usiedzę. ;)

Wolisz ŻYĆ, czy rozmyślać o życiu? - Newsletter maj-czerwiec 2016

Opublikowano: 13.06.2016 w Blog | Newsletter

Witaj, nie pisałam przez dłuższy czas, aż tu niespodziewanie, przyszło lato i powala mnie codziennie swoim pięknem, zapachami, kolorami. Smakami długo wyczekiwanych truskawek, rabarbaru, szparagów. Dwa ostatnie miesiące, od wiosny do lata, minęły mi szybko, nawet bardzo szybko. I wypełnione były, jak to w życiu, jasnymi i ciemnymi barwami - od radości aż do smutku. Za mną już dwa wspaniałe zjazdy w Krakowie, w Programie Pomocy Psychologicznej w ujęciu Gestalt, w którym uczę się od kwietnia. Dłuższe i krótsze wyjazdy, wycieczki i urlop w moich ukochanych Bieszczadach, ale też pogrzeb kogoś z Rodziny… Zainspirowana niesamowicie podejściem Gestalt, jeszcze większą uwagę zwracam na to, na ile jestem „tu i teraz”, w doświadczaniu tego, co dzieje się we mnie i dooko, a na ile karmię się swoimi wyobrażeniami i interpretacjami. I do tego samego chciałabym dziś zaprosić Ciebie.

Jeśli chcesz zmiany... - Newsletter marzec 2016

Opublikowano: 14.04.2016 w Blog | Newsletter

Witaj, pisałam już o tym wielokrotnie – marzec to dla mnie wyjątkowy miesiąc, bo właśnie w marcu przyszłam na świat, a od ubiegłego roku podwójnie wyjątkowy, bo pod koniec marca urodziła się moja Córka. Przed nami świętowanie jej pierwszego w życiu roczku, od kilku dni kompletuję więc dekoracje, obmyślam menu i wyszukuję przepisów na tort marzeń. No i szykuję dla Marysi prezent, który dostanie ode mnie dopiero za kilkanaście lat. :) Jakoś siłą rzeczy, w związku z moją bardzo okrągłą rocznicą urodzin, to też dla mnie czas pewnych podsumowań i zarazem intensywniejszego wyglądania w przyszłość. Przyjrzałam się temu co już za mną, kim się stałam, czego dokonałam, a co jeszcze przede mną. Zrobiłam też ostatnio kilka rzeczy, na które miałam od dawna ochotę, a które odkładałam wiecznie na później, jak wywołanie rodzinnych zdjęć i oprawienie ich, potańczenie bachaty na kursie tańca, czy ukończenie mojej upragnionej białej kuchni. :)